Styl art deco w dekoracjach ślubnych

Luksus, błysk, blichtr, a do tego ogrom pereł i okazałych piór w komplecie. My już słyszymy te głośne jazzowe brzmienia w tle opisanego obrazu. O czym mowa? Oczywiście o ponadczasowym art deco.

Ten kultowy styl od lat uwielbiany jest przez świat mody czy designu. A kiedy to na ekranach kin zasłynął Wielki Gatsby, art deco na nowo rozkochało nas w sobie, nieśmiało przekradając się do innych dziedzin, w tym również na… sale weselne.

Mogłoby się wydawać, że to konwencja zbyt wyrazista, krzykliwa i ekstrawagancka, jak na taką okoliczność. Jak się okazuje, styl ten można wykorzystać w sposób na tyle subtelny, jednocześnie niedobiegający od jego pierwotnych założeń, że z jest w stanie urzec nawet te najbardziej konserwatywne osoby.

Czy to jego naturalny urok, czarujący romantyzm, a może ten szyk i elegancja kradną nasze serca? Przekonajmy się! 

Art deco – od Paryża z lat 20. aż po współczesne dekoracje ślubne

Zacznijmy od korzeni, przenosząc się na chwilę do okresu międzywojennego. To właśnie w latach 20. XX wieku w Paryżu po raz pierwszy zagościło art deco. W tym jakże romantycznym mieście miała miejsce Międzynarodowa Wystawa Sztuki Dekoracyjnej i Wzornictwa, podczas której przedstawione zostały dzieła charakterystyczne dla jego estetyki. Stamtąd niedługo później styl ten przeniósł się najróżniejszych dziedzin, oczarowując cały świat: od mody, przez architekturę, aż nawet po dzisiejsze aranżacje ślubne.

Ceremonia ślubna czy przyjęcie weselne w połączeniu z tak ekstrawaganckim stylem może się wydawać mieszanką wybuchową. W końcu art deco charakteryzuje się kontrastowymi kolorami, swego rodzaju przepychem czy mnóstwem wyrazistych, geometrycznych form. W istocie jednak to właśnie ze względu na ten niepowtarzalny klimat i urok tamtych lat, młode pary coraz częściej decydują się na ślub w stylu art deco, który pozostawi po sobie wyjątkowe wspomnienia.

 

Złoto i czerń podstawą wesela art deco

Mówisz art deco – my od razu mamy przed swoimi oczami wizję głębokiej, enigmatycznej czerni kontrastującej z szykownym złotem. To jedno z najbardziej charakterystycznych zestawień tego stylu, nadające całej aranżacji wytwornej elegancji.  

Połączenie to może wydawać się nieco „ciężkie”, jak na tę okazję, ale wcale takim być nie musi. Udekorowanie stołu czarnym obrusem zestawionego ze złotymi podtalerzami i przełamanie go bujną roślinnością, powinno skutecznie podważyć tę wizję.

Idąc tym topem, warto wspomnieć, że art deco często łączy ze sobą materiały „sztuczne” z tymi organicznymi. A więc złoto, będące tworem człowieka, w zestawieniu z kwiatami, to jedno z połączeń, które w tym stylu jeszcze nieraz spotkamy. Roślinność przełamuje głęboką czerń, dodając nieco lekkości, ale też szykowności całej aranżacji.

Kwiatami, które perfekcyjnie oddadzą wytworny klimat tamtych czasów będą bez wątpienia białe róże oraz orchidee.

 

Geometryczne dekoracje ślubne

Art deco to ukłon w stronę geometrycznych ornamentów, symetrycznych form i ostrych krawędzi. Trójkąty, prostokąty czy nawet koła spotkasz np. na wzorach obrusów, jak i w samych kształtach dekoracji.

Geometryczne złote stojaki, świeczniki czy wazony – to detale, które na stale wpisały się w nurt art deco i jeśli chcesz, aby Twoje przyjęcie weselne było dopracowane w każdym calu, to elementy, których zdecydowanie nie może na nim zabraknąć.

Cekiny na weselu art deco

Art deco moglibyśmy zamknąć w słowie „luksus”. Jak więc w sposób szykowny i subtelny przemycić to określenie na swoją salę weselną?

Pewnym wyborem jest złoto, o którym wspomnieliśmy dzisiaj już niejednokrotnie. Z tych nieco mniej oczywistych elementów możesz postawić na… cekinowy obrus – w kolorze czerni bądź złota właśnie. Cekiny to nieodzowny element stylu art deco i nie wyobrażamy sobie wesela w takiej konwencji bez ich obecności!

 

Dodatki ślubne w stylu vintage

Diabeł tkwi w szczegółach, a w przypadku wesela art deco, tymi szczegółami są właśnie detale vintage.

Niech na wejściu czeka ogromne lustro w ramie na stojaku, gdzie zaprezentowany zostanie rozkład miejsc dla gości, a każdy kąt zdobią złote, wystawne świeczniki. Możesz pójść już całkowicie w retro i odszukać starą maszynę do pisania, która będzie swego rodzaju wpisem do księgi kości.  

Menu, zaproszenia, winietki – wszystkie papierowe materiały również powinny oddawać klimat lat 20. Krój pisma charakteryzują wysokie, wąskie litery. Wszystko zebrane w całość, dopracowane pod każdym względem, nie tylko odzwierciedli tamtejszą aurę, ale również wykreuje niepowtarzalne wspomnienia.

Autor zdjęć: www.treetime.pl 

Aranżacje ze zdjęć: Bride Vibes